Giełda zbóż B2B, która sadza rolnika, kupującego i przewoźnika przy jednym stole — tak jak przez stulecia sadzał ich trakt wiślany.
Strzałki ← → przewijają plansze
Skąd to się bierze
Zboże nie jest w Polsce jednym z wielu towarów. Jest tym, wokół którego przez stulecia układało się wszystko inne: granice majątków, kalendarz roku, drogi i miasta portowe.
W XVI i XVII wieku Rzeczpospolitą nazywano spichlerzem Europy. Żyto i pszenica z Mazowsza, Wielkopolski i Kujaw karmiły Amsterdam, Antwerpię i pół kontynentu.
„Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród” Maria Konopnicka, „Rota”, 1908
Dożynki, wieniec z kłosów, chleb i sól w progu, Nobel dla Reymonta za Chłopów w 1924 roku. Ziarno jest w polskiej kulturze miarą tego, czy rok się udał.
Trakt wiślany
Ziarno zsypywano do szkut i galarów — płaskodennych łodzi, które flisacy spławiali Wisłą do Gdańska. Na Wyspie Spichrzów stały setki magazynów: skład, giełda i bank w jednym.
Cena rodziła się w rozmowie trzech stron. Rolnik znał swoją partię, kupiec znał rynek, flis znał trasę i porę wody.
Te same trzy strony handlują dzisiaj. Zniknął tylko stół, przy którym się spotykały.
Rynek dziś
Rynek jest ogromny i rozdrobniony. Zmieniło się wszystko poza jednym: sposobem, w jaki rolnik dowiaduje się, ile dostanie za partię.
Problem
Rolnik często poznaje tylko jedną ofertę — tę, którą ktoś mu przywiózł. Notowania są publiczne, cena w skupie już nie.
Badania, certyfikaty ISCC i GMP+ leżą w segregatorze, a nie tam, gdzie kupujący podejmuje decyzję.
Po sprzedaży zaczyna się dzwonienie po przewoźnikach. Puste kursy zjadają marżę po obu stronach.
Rozwiązanie
Rolnik wystawia partię z parametrami i dokumentami. Kupujący widzi ją obok innych i rezerwuje. Gdy rolnik potwierdzi sprzedaż, platforma sama zakłada zlecenie transportowe i wystawia je na giełdę frachtową.
Czym to nie jest: platforma nie jest bankiem. Zapłata za zboże i fracht idzie kanałem stron. Platforma kojarzy strony, pilnuje kolejności i zapisuje, co uzgodniono.
Przebieg
Rezerwacja wygasa po 72 godzinach i partia wraca na giełdę, więc milczenie jednej strony nie blokuje towaru w nieskończoność.
Dla kogo
Rolnik
Kupujący
Przewoźnik
Gospodarstwo, które sprzedaje, wozi i dokupuje, ma wszystkie trzy uprawnienia na jednym koncie.
Zaufanie
Na giełdzie zbożowej reputacja jest walutą, bo towar jedzie zanim ktokolwiek go zobaczy. Dlatego oceny nie da się kupić ani wystawić komuś, z kim się nie handlowało — pilnuje tego baza danych, nie tylko interfejs.
Odznaka „z certyfikatem” na giełdzie czyta wgrane dokumenty, więc nie obiecuje więcej, niż rolnik faktycznie pokazał.
Model przychodowy
| Strumień | Kto płaci | Kiedy | Netto |
|---|---|---|---|
| Wyróżnienie oferty | Rolnik | Przy wystawieniu | 15 zł |
| Prowizja transportowa | Przewoźnik | Po akceptacji kursu | 10 zł |
| Abonament PRO | Kupujący | Miesięcznie | 199 zł |
Żadnego procentu od wartości partii. Przewoźnik płaci dopiero wtedy, gdy druga strona go zaakceptuje — nigdy za sam kontakt.
Uczciwie
Działa
Następne kroki
Prototyp MVP. Wersja demonstracyjna działa bez logowania, na danych przykładowych. Notowania i płatności są symulowane.
Podsumowanie
Rolnik, kupujący i przewoźnik znów widzą się nawzajem — z partią, dokumentami, ceną i kursem w jednym miejscu.